Szłam deptakiem szukajac coś na wystawach w sklepie. lecz nic nie znalazłam . Więc poszłam dalej. Nagel wpadł ktoś na mnie . Zauwarzyłam z eto dziewczyna . Ale czułam z ebyła inna.. chyba była jedną z nas....
- Przepraszam- odparła
- nic się nie stało Jamie - podałam ręke
Dziewczyna potrząsneła dłonią mówiąc swe imią.
- Lucy
- jesteś jedną z nas? -zpaytałam
- co ?- widać było ze nie zrozumiała
- no wiesz wilkołakiem wilko-krwista - powiedziałam cicho
Lucy ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz