- eh, i tak jestem do niczego - powiedzialam
- dlaczego tak myslisz - zapytal
- no bo gdy się wkurzam zawsze się przemieniam i kogos ranie - powiedzialam - a tak staram się byc spokojna
- a ile osob zabilas - zapytal
- ok. 5 a 3 sa powaznie rane pod spiaczka - znowu schowalam twarz
- serio - zapytal
- ta, glownie to chlopaki - powiedzialam - i jeden wilkolak
- wilkolaka powalilas - zdziwl się
- dobieral się do mnie, a taki silny nie byl - powiedzialam smutno
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz