piątek, 27 lutego 2015

OD Luany do Theo

Upiłam łyk kawy, którą zamówiłam przed chwilą. Przyjrzałam się bacznie chłopakowi.
- W wieku szesnasty lat ja i moja siostra straciliśmy rodziców. Trafiliśmy razem do rodziny zastępczej. Po ukończeniu osiemnastu lat dostałam prawo do opieki nad moją siostrą. Teraz studiuje prawo. – powiedziałam z duma na twarzy.
- Ciężko miałaś w życiu.-podsumował moją wypowiedź.
- Zgadza się, ale jakoś żyję dalej. = rzekłam lekko się uśmiechając. = Teraz ty opowiedz coś o sobie panie Theo.
- Nie lubię o sobie mówić. – odparł obojętnie.
- Rozumiem nie chcesz to nie mów. Uszanuję to. To powiedz chociaż jakie masz zainteresowania. – zaproponowałam.
( Theo ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz