-Masz rację, dziwna- stwierdziłam i zaśmiałam się- Wręcz nienormalna-
znowu się zaśmiałam- Rodzina wilkołaków- na mojej twarzy zagościł mały
uśmieszek. Zmienłam się w wilka. Rydian zrobił to samo.
-A może pokarzesz mi tereny?- zapytałam
~Czemu nie~ usłyszałam jego myśli
-To gdzie najpierw idziemy?- zapytałam
~Znowu czytasz mi w myślach~ zapytał myślami
-Tak- uśmiechnęłam się
-Naruszasz moją prywatność- stwierdził Rydian
-W takim razie przepraszam, ale ty krzyczysz swoimi myślami- szepnęłam.
<Rydian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz