- aham... - dogoniłem ją i szedłem kołoniej - dziwne że swojej rasy nie lubisz
- bo musze tak żyć ...
- hmm ukrywać się ? -zapytałem
- tak - odparła
- podobno jest takie miasto na wyspie gdzie mieszkaja same wilkołaki
Uśmiechnąłme sie i spojrzałem na nia.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz