Spojrzalam na niego
-znow taki jestes -powiedzialam.i odeszlam
W postaci wilka weszlam do wody i umylam sie . Wyszlam i poszlam w nie wiadomo.ktora strone jak naj dalej. Patrzylam w lapy i myslalam nad wieloma rzeczami. Po dlugiej podrozy polozylam sie i westchnelam.
-tu mnie nikt nie znajdzie....
Orion?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz