Popatrzył na mnie, przeszedł mnie dreszcz, jestem zwyjkłym człowiekiem.
Wiele rzeczy jeszcze nie rozumiem i wydawało mi się ze im więcej się dowiaduje tym mniej wiem.
Spuściłam wzrok nie mogąc jakoś znieść jego spojrzenia ..
-Nie znam Cie od zawsze .. od zaledwie kilku tygodni nie wiem jaki byłeś kiedyś..
mogę się tylko domyślać..
-A jak myslisz jaki byłem ?
Wzruszyłam ramionami
-Nie wiem .. za pewne szczęśliwy ..normalny
-Co rozumiesz przez słowo normalny ?
-Taki pewnie jak .. noe nie wiem twoje rodzeństwo ..
-Nie znasz ich ..
-Widziałam jak bawili się na mojej imprezie ..ale nie można miec wszystkiego
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz