Byłem na siebie zły.Chciałem za nią wysiąść,złapać ją ale nie miałbym
gdzie zaparkować samochodu.Byliśmy na głównej drodze w
mieście.Postanowiłem się przejechać.Wstąpiłem do pobliskiego baru by
trochę ochłonąć.Wypiłem dwa drinki i znowu wskoczyłem do samochodu.Gdy
wracałem,nagle nie wiadomo skąd pojawiło się przede mną auto które
uderzyło we mnie z niezwykłą siłą.Po tym wypadku, film mi się urwał.Nie
miałem pojęcia czy żyje czy jestem tylko nieprzytomny..ile czasu
upłynęło,co się dzieje dookoła mnie,co się ze mną stało,co z
innymi..zupełna cisza,biała pustka.Obudziłem się,po krótkim śnie na
łóżku w szpitalu.Otworzyłem oczy,rozejrzałem się.Byłem poważnie
ranny,wszystko mnie bolało,miałem na sobie sporo opatrunków.Gdy zaś
spojrzałem na sąsiednie łóżko,leżała na nim .. Anastasia Steele!
Cholera,jak to się mogło stać?!
-Ana.. szepnąłem cicho,próbując wstać ale nie dałem rady.Miałem połamane żebra.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz