czwartek, 16 kwietnia 2015

Od Tobias'a cd Lara

Nie moglem dluzej sie na nia gniewac bo to nie jej wina.
- nie gniewam sie za to bo to nie twoja wina ze tak ci sie pokiepscilo...
Wzdychnalem twardo .
- szkoda ze masz tak trudne warunki i nie mozesz sie z nikim kontaktowac... -mruklem
- sama sie zdziwilam tym no ale...
-wiem rozumiem.... -odparlem
-wiec gdzie zamierzasz budowac wierzowiec?-zapytala
-jeszcze mysle nad tym -odparlem
Spojrzalem na nia .
-a mozemy sie przejsc chociaz ?-zapytalem
Lara?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz