To co mówił Demon było przerażające,czułam strach ale nie przed tym ze cos mi zrobi.
Strach przed jego racja .. że obudzę się któregoś razu a Dylana nie będzie.
Nie interesowało mnie jego zachowanie .. zacisnęłam w złości pieści .. Nagle odskoczył.
A Po chwili Dylan odzyskał kontrole .. patrzyłam na niego po czym podeszłam kilka kroków
-Nie wierz mu...-powiedział cicho
Ukucnęłam przy nim po czym spytałam
-Wszytko okey ?
nic mi nie odpowiedział bo czym skinął głowa .. przytuliłam go delikatnie
-Nie chce byś się zmieniał kiedyś to Ci powiedziałam . ja tylko nie chce obudzić się ze świadomością ze już nigdy się nie zobaczymy .. -szepnęłam po czym odsunąłem się od niego ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz