wtorek, 14 kwietnia 2015

Od Tobias'a cd Lara

Zaciagnalem.sie by zlapac zapach przestepcow i zlapalem. Zszedlem na dul do Lary .
-Chodz pojedziemy gdzies .
-Gdzie?-zapytala
-po prostu chodz
Wsiadlismy do auta i pojechalismy na dziwna ulice tam gdzie rodza sie bandyci.
-co tu robimy
-zostan tu-odparlem wysiadlem i zamknalem auto by sie upewnic ze nie wyjdzie. Poszedlem do bazy tych zbirow i ich nastraszylem . Byli wystraszeni bo zbilem ich mocno i powiedzialem ze jak nie zostawia Lary to oni beda wiszec na sznurkach na drzewach na cementarzu. Wystraszyli sie poprawilem garniak przed wyjsciem i wyszedlem wsiadlem do auta i pojechalismy pod moj dom.
-dzis spisz u mnie jutro wrocisz do siebie i bedzie wszystko dobrze
-a jak wroca?
-nie wroca a jak tak zadzwon szybko przyjade zrozumialas tak
Gdy rano wstalem i odswiezylem.sie oraz ubralem w garnitur odwiozlem Lare do jej domu tylko zamiast zniszczonych mebli byly ladne loksusowe meble oraz rozne sprzenty a w szafach nowe drogie ciuchy , buty i birzuteria .
Gdy wysiadla odiechalem i zaparkowalem na parkingu firmy. Wysiadlem i poszedlem do biura siedzialem tam caly dzien.
Lara?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz