wtorek, 14 kwietnia 2015
Od Lary cd Tobias
-Szczerze ci powiem, że dopiero do mnie dociera, co mogło się stać gdybym nie uciekła. -Przyznałam i podciągnęłam kolana pod brodę.
-Nie przejmuj się tym, to już koniec.-Szepnął, a ja pokręciłam przecząco głową.
-Oni wiedzą, gdzie mieszkam. Ja nawet nie wiem, czego oni chcą.-Wyrzuciłam z ciebie i upiłam łyk herbaty.
-Uspokój się. Tu jesteś bezpieczna.- Szepnął, a ja westchnełam. Chodź Thobias włączył kominek nadal było mi zimno cały czas miałam na sobie mokre ubranie, które i tak było podarte i poplamione krwią. Szczerze, to pierwszy raz od jakiegoś czasu straciłam kontrole i chciało mi się płakać. Pierwszy raz od lat się bałam.
Thobias
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz