środa, 22 kwietnia 2015

Od Dylan'a cd Rin

- nic się nie stało - mrukłem cicho
Zauwarzyłem że pierwszy raz Brutus zaczał się bawić z psem Rin... Było to dla mnie bardzo dziwne.
Usiadła na fotelu naprzeciwko mnie. Ja dalej miałem wzrok skierowany na psy .
- wszytsko dobrze - zpaytała
- a jak ma być - mrukłem - dowiedziałem sie ze jestem też czystej krwi wampirem.... i że Jamie , Terra i Rydian to nie moi prawdziwi brat i siostry....
- wiem... - spojrzała na mnie spode łba
Położyła medalion , który jej dałem na stoliczku . Gdy usłyszałem ten dźwięk odwróciłem wzrok i spojrzałem na medalion . Moje serce przyspieszyło tępa...
- Rin zrozum mnie.... jakbym się i tak zmienił i byłbym taki jak wcześniej przed jej śmiercią... to i tak żadna by mnie nie chciała
- czemu- zpaytała
- trudne jest to o wytłumaczenia....- warkłem i wstałem
Poszedłem do kuchni nalać sobie wina do szklanki .
- wina- zpaytałem z kuchni
- a poprosze
Przyniosłem jej wino .
- prosz epowiedz- odparła
- po prostu mam inne upodobania niż inni faceci...
- czyli?-zpaytała
- jestem.... ehh no nie wiem jak to wytlumaczyć po prostu - mrukłem warcząc pod nosem - za trudne jest to do wytłumaczenia bardziej do pokazania ale jak...e hh nie chcem o tym myślec - wypiłem wino z kieliszka
Rin ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz