Ziewnąłem wstałem i ruszyłem do miasta, zmieniłem sie w człowieka.
Wpadłem do pierwszego lepszego hotelu, z racji tego że lubiłem łazić po hotelach.
Usłyszałem krzyki, wbiegłem na górę .. koljne dama w opałach.
Zacinałem pieści po czym dostał w łebn
Odwrócił sie i zaczęła się nawalanka Na koniec koleś miał darmową lekcje latania
i wywaliłem go przez okno, spadł do kosza ..
Podszedłęm do dziewczyny ..
-Nic Ci nie jest ..
Zamrugała nieco pobladła ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz