sobota, 18 kwietnia 2015

Od Andrea'i cd Jack'a

- Ugh... To nie o to chodzi...- mruknęłam idąc dalej i przewracając oczami.
- To o co?- dogonił mnie.
- Po prostu jestem typem samotnika. Nie jestem przyzwyczajona do takich zachowań jak twoje i podobnych...- westchnęłam.
- No ale obecność twojego ptaka ci nie przeszkadza- powiedział i chciał dotknąć Aresa, ale ten ugryzł go lekko w palec, na co natychmiastowo cofnął rękę- Taki sam jak swoja właścicielka...- powiedział cicho sam do siebie, ale i tak to usłyszałam i zareagowałam krótkim śmiechem.
- Bo Ares to po pierwsze nie taki zwykły ptak, tylko sokół wędrowny. Po drugie, on nie mówi i lubię jego ciszę- odparłam, a Ares pogładził mnie dziobem po policzku.

<Jack?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz