wtorek, 14 kwietnia 2015

Od Lary cd Tobias

-Dobrze.-Szepnęłam i zaczęliśmy się powoli zbierać. Po dwudziestu minutach byliśmy w samochodzie. Wskazałam Thobias'owi adres, pod którym byliśmy po czterdziestu minutach. Wchodziłam po schodach na góre pełna obaw. Doszliśmy do drzwi. -Gotowa?-Zapytał, a ja kiwnęłam głową i przekręciłam kluczyk w drzwiach. Chwyciłam za klamkę i weszłam do środka. Zapaliłam światło i natychmiast zasłoniłam dłonią usta, żeby nie krzyknąć. Mieszkanie było zdemolowane, na ściana były napisy "Zginiesz", "Nie ukryjesz się""Tym razem zostaniesz w piwnicy""Nie wyjdziesz z tego żywa" wszystkie namalowane czerwoną farbą. Najgorsze dokonania były w salonie, gdzie został powieszony kot sąsiadki i sypialnia. Na moim łóżku leżał manekin ucharakteryzowany na mnie. Miał "podcięte żyły" i kulke w głowie. Wyminęłam Thobiasa i wybiegłam z mieszkania. Zatrzymałam się na klatce, oparłam się o ścianę i zjechałam po niej w dół. Thobias

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz