Siedzialem do poźna w biurze. Nagle dostalem sms'a . Nie chcialem przerywac pracy ale skusilem.sie na mala przerwe. Przeczytalem sms'a po czym odpisalem "nie ma za co sluze pomoca " po odpisaniu wziolem.lyk kawy oraz gryza jablka i zabralem sie znow do pracy o godzinie 23 spakowalem nie zrobione dokumenty i pojechalem do domu . Polozylem teczke z dokumentami na biurku w gabinecie na pientrze po czym umylem.sie i polozylem sie spac. Rano ubralem sie w czysty garniak po czym podiechala pod moj dom.limuzyna z szoferem i ochroniarzem . Konferencja trwala z 4h .
Lara?
wtorek, 14 kwietnia 2015
Od Tobias'a cd Lara
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz