- Tak - zaśmiałem się
Podałem dziewczynie kieliszek z winem i zaczęliśmy oboje pić. Dobre w smaku niezłe uśmiechnąłem się odstawiając kieliszek.
- No to co odprowadzisz mnie do domu? - spytałem
- Nie - zaśmiała się
- No chodź może trochę wytrzeźwieje - dodałem
Jamie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz