Spojrzałem na nią wstając.
- To się nie wydarzy obiecuję - oznjamiłem
- Skąd mam ci wierzyć? - spytała
Ukląkłem przed dziewczyną i patrzyłem jej prosto w oczy.
- Jamie ja cię do szaleństwa kocham i chce być z tobą jak się nie zgodzisz ja to przeżyję na pewno nie będę cię tak traktował jak tamten debil, nigdy nie podniosłem na żadną dziewczynę ręki i nie zamierzam a tym bardziej na ciebie - powiedziałem
Jamie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz