-po prostu.... nie chce.... -odparlam
-czemu....zapytal
Ja nic nie odpowiadalam... poczulam sie jak wtedy u tamtego faceta...
-dobrze...-odparlam i polozylam.sie dajac mu wolna reke....
-co...-zdziwil sie
-badz soba...-odparlam.patrzac na niego z lekkim usmiechem.
Hache?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz