Popatrzyłam się na psy a po chwili przypomniałam sobie że chłopak zadał pytanie skierowałam wzrok na niego i zeszłam z deski.
- Tobby - oznajmiłam
Wzięłam psa na smycz spoglądając na niego złowrogo.
- Jeszcze raz taki numer mi odstawisz a zapomnisz o spaniu ze mną na łóżku - zaśmiałam się do psa
Pogłaskałam go po pyszczku przypominając że koło mnie jest chłopak.
- A no miło mi Staff - powiedziałam wyciągając rękę do nieznajomego
Nikodem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz