Z krzaków za dziewczyną wyszedl duzy szary wilk . Dziewczyna usiadła na ziemi i przyglądała się zdarzeniu.
Z szarego wilka przemienił sie w człowieka , warczałem ;
- no no co boisz sie pokazać kim jesteś - uśmeichnał sie podle
Warkłem ostro .
- wreszcie ranny wilki i potężny ranny heh - uśmeichnął sie - on sie boi ci powiedzieć prawde - powiedział do Rin
- chyba ci pomoge co - uśmeichnął sie - pommogę ci szybko pokazać jaki kłamczuch z ciebie
Podszedł do mnei. Chciałem go ugryść w noge lecz on mnie kopnął w pysk . Straciłem świadomość lecz wszytsko widziałem i słyszałem . Brzycisnął mi butem rane krwawiącą tak ze wraczałęm z bólu .
- przestań-odezwała sie Rin
- nie wrtącaj sie
NIe mogłęm znieść bólu ponieważ rana była poważna . Musiałem dać mu za wygraną..... Odmieniłem sie w człowieka a on mnie kopnął w brzuch . Spojrzałem spode łba na Rin
Rin ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz