środa, 1 kwietnia 2015

Od Rin Cd Dylan

Byłam zaskoczona tym ze jakiś wilk niemal stanął w obronie moich koni.
Martwe wilki leżały a konie się tłoczyły. Tamten miał wielka ranę ale przeskoczył płot
Pobiegłam za nim .. nie było to mądre spotkałam go przy wodospadzie krwawił.
Serce waliło mi jak szalone .. zdjęłam swoja bluzę i położyłam mu na głowie aby nic nie widział nie chciałam stracić zaraz reki .. to co robiłam inni uznali by za samobójcze postępowanie ale dla mnie było to naturalne .. pierwszy raz byłam tak blisko wilka.
Dotykałam jego futra .. przemyłam ranę kilkakrotnie wilk warczał nie miałam wile czasu
Odwinęłam bandamkę z ręki i zatamowałam krwawienie ..
Nagle wilk zrzucił z siebie moja bluzę .. odskoczyłam .. serce mi waliło .. jak szalone

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz