Usmiechnelam sie.
-lubie jka jestes pijany -z usmiechem polozylam glowe na jego ramieniu
-ja nie jestem pijany -zaprzeczal
-jak nie jestes pijany to stan na renkach
-Dobra jestem pijany
Zachichotalam cicho.
-czy ty sie zasmialas
-nie..-zaprzeczalam lecz moj usmiech zdradzil wszystko zaczal mnie gilgotac.
-przestan -krzyczalam smiejac sie
Hache?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz