-Chętnie.- Powiedziałam i uśmiechnęłam się.
-Tu za rogiem jest dobra kawiarnie.-Stwierdził i ruszyliśmy. Po chwili byliśmy w ciepłym lokalu.
-Przeproszę cie na chwile.-Powiedziałam zostawiając płaszcz na wieszaku.
Poszłam do łazienki i ogarnęłam się w miarę. Mokre włosy związałam w
koka, a rozmazany makijaż zmyłam i nałożyłam szybko nowy. Oceniłam
jeszcze efekt końcowy w lustrze.
-No dobra może być.-Stwierdziłam poprawiając spódnice. Wyszłam z toalety
i ruszyłam do stolika, który zajął Tobias. Usiadłam na przeciwko niego,
i się uśmiechnęłam. Zamówiliśmy po kawie.
Tobias
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz