Spojrzałam na wilka ten się uspokoił .. siedział spokojnie obserwowałam go.
Ten węszył zaciekawiony po chwili szepnęłam
-Co tak bardzo Cie interesuje wilk patrzył na mnie
Po chwili położył się zaledwie 20 metrów ode mnie ..
Uśmiechnęłam się przez chwilę zastanawiałam się nagle zza krzaków wyszedł kolejny ale jasny wilk
Popatrzył na ciemnego ten wstał spojrzał na mnie po czym zniknął raz z tamtym jasnym a może to i była ona.
Siedziałam tak jeszcze długi czas rozmyślałam o wilku nagle zobaczyłam Brutusa zagwizdałam Pies podszedł d mnie
jeszcze niezbyt ufnie po chwili tak jak się spodziewałam zjawił się Dylan
zarzuciłam kaptur z nadzieja że mnie nie zauważy po tym jak wczoraj zrobiłam z siebie idiotkę było mi głupie
-Cześć -powiedział
Westchnęłam
-Hej chcesz się nabijać . to sobie idź .. ale wiesz ten wilk był
zaledwie dwadzieścia metrów ode mnie a potem zjawił się taki jasny ..
może to jego partnerka .. albo kolega ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz