- bo zrobiłam z siebie kretynke...
- nie prawda - mrukłem i odwróciłem od niej wzrok - po prostu pomyliłaś sie każdy się myli - odparłem sucho.
- no tak każdy ..... - odparła
Brutus podeszedl do mnie a ja go pogłaskałem po łbie . Nagle pies zaczął warczeć na krzak .
- co jest Brutus ?-zapytałem
Wyszedł z nich wilk
Wstałem . Jak i Rin .
- ten chyba nie jest przyjazny - odparła
- raczej nie - mrukłem
Brutus aż się rwał by zatakować go
- Chdźmy Brutus sobie z nim poradzi
- co pies z wilkiem !- zdziwiła sie
Po chwili wilk stał sie 2x wiekrzy .
- o boze wilkołak - zdziwiła sie
- dlatego chodź - odparłem sucho i pociagnałem ją za rękę i zaprowadziłęm do mojego domu.
~Brutus i Wilk~
Brutus zawarczał ostro i wystawił kły. Wil powoli sie zbliżał .
Nagle Brutus zmienił sie :
Rzucił sie na wilka i zabił go odrywając mu głowe . Znów zmienił sie w normalnego psa i wrócił do domu gdzie ja siedziałem w fotelu a Rin na kanapie
Rin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz