Jechałem z siostra samochodem z tyłyu dwa psy a ta mi marudziła.
Jechałem i tak grubo ponad 100km/h w terenie zbudowanym.
Co jakiś czas zwalniałem .. głupie radary policja .. i przejścia dla pieszych.
Nie wiem co gorsze ten skwar czy marudzenie mojej siostry .. w końcu zjechalismy.
Touka jak zawsze nie chcąc się narobić .. znalazła wymówkę ze weźmie psy na spacer ..
Zgodziłem się by mieć chwile spokoju .. wyjąłem walizki i kartony zaniosłem do mieszkania
Rozpakowałem wszytko .. zostawiłem tylko to co jej bo potem będzie krzyk ze tykam jej rzeczy osobiste.
Nie idzie wytrzymać .. rude toto wredne ale to moja siostra, na dodatek młodsza-westchnąłem
Wziąłem prysznic i wyszedłem z domu, chciałem zobaczyć okolicę ..po chwili byłem w mieście
Wpadłem na jakąś dziewczynę ..
-Przepraszam ..
-Nic sie nie stało -odpwoiedziała i uniosła na mnie zrok
-Jestem Ayato a ty ?
-Isabel
-Isabel .. ładne imię
<Isabel>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz