-ehh...-mruklem
Odprowadzilem ja do domu chidz bylo ciezko... gdy juz widzilem jak pada na kanape i zasypia wzdychnalem i wyzedlem. Wrocilem do siebie. Rano jak zwykle wstalem pobiegalem zjadlem , wstrzyknalem sobie surowice w szyje, pocwiczylem i umylem sie. Ubralem sie w czyste cichy i poszedlem do Rin by sprawdzic jak sie czuje. Zapukalem otworzyla mi cala na kacu.
- no i jak sie czujesz?-zapytalem
-slabo...
-Heh... masz ochote wypic wino?-zapytalem
-co jeszcze czego
-to wino a nie wisky -mruklem
Rin? Upijamy ciebie ponownie xD
wtorek, 7 kwietnia 2015
Od Dylan'a cd Rin
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz