Troję nieruchomo przerażona. Jedno wyjście?
- Nie – krzyczę nagle zdziwiona sama swoim zachowaniem
- Co nie? - pyta zdziwiony moim wybuchem
- Nie pozwolę ci tego zarobić. Nie! Choćbym miała cię przykuć łańcuchami
w piwnicy to mówię nie!Może w mojej starej watasze coś poradzą. Był tam
jeden szaman.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz