Powoli w mojej głowie wszytko układało się w spójną całość.
Wszystkie kawałki tej układanki zaczynały do siebie pasować niczym puzzle.
Zabił rodziców .. jednak czemu jego rodzeństwo zostało przy życiu za pewne ukochana osobę jaką miał zamordował i teraz, nie chce powtórki z rozrywki ..
Nie byłam w jego skórze nigdy nie chodziłam w jego butach .. nawet nie chciałam
ale dochodziło do mnie jak mu ciężko. I Jakie brzemię na sobie dźwiga .. choć nie wiem jakbym chciała mu pomóc to na pewno prędzej wszystko skomplikuje ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz