Usiadłam mu na kolana po czym usmiechnęłam się do niego.
Był nieco zdziwiony z jego twarzy mało można było wyczytać.
Nabrałam odwagi by w końcu mu to powiedzieć, nie chciałam tego dusić w sobie ukrywać
głupio uśmiechać się i przytakiwać gdy do mnie mówi.
-Dylan .. po prostu ..chciałabym być dla ciebie kimś więcej niż tylko przyjaciółką ..
za pewne masz to teraz gdzieś .. i to co zaraz Ci powiem również spłynie po tobie i jak dojdę do siebie to uznamy że nic takiego nie miało miejsca .. ale kocham cie .. i podobasz mi się szaleje na twoim punkcie ..
<Dylan ^,-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz