sobota, 11 kwietnia 2015

Od Christiana cd Anastasia

-Mam nadzieję,bo inaczej ostatni raz zobaczysz go na jego grobie.. zacisnąłem ręce na kierownicy
-Christian,nie poznaje cię..
-Nie pozwolę jakiemuś typowi się do ciebie dobierać.. mruknąłem naburmuszony
-Na prawdę byś go pobił,albo nawet zabił?Chyba się w ogóle nie zmieniłeś...
-Ano,kocham cię i nigdy nie pozwolę nikomu mi cię zabrać..
-To już zależy ode mnie.. Wysadź mnie,natychmiast! warknęła
-Nie,to nie miało tak zabrzmieć,Ana ..przepraszam .. spojrzałem na nią zdenerwowany
<Anastasia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz