Spojrzalem na nia .
-ja napewno zawsze bede
Odparelm spokojnie .
- bede pilnowal kadego kogo znam by nic mu sie nie stalo -mruklem
-czemu-zapytala
-Bo nie chcem by ktos cierpial... ja juz dostatecznie cierpie nie chce by ktos tak cierpial i wogule cierpial
Mruklem . Wypuscilem brutusa on pobiegl przed siebie.
Rin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz