- chodziło mi ile płace - odparłem
- nie musisz
POdeszłem i sła-pałem za rękę w której miała kalkurator. Spojrzałem na cene. Ona się mi przyglądała. Wyjałem pieniądze i położyłem na stoliku .
- dzieki - mrukłem i schowalem portfel- ja musze lecieć mam sprawy do załatwienia
Wyszedłem i poszedłem patolować las. Po patrolowaniu była jużnoc . Polożyłem sie na liściach a głowa była oparta o kamień . Patrzyłem w niebo . Jak gwiazdy przelatują przed oczami....
Natalie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz