Popatrzyłam w jego oczy .. miał takie piękne, delikatnie oplotłam ręce w koło jego szyi
Serce waliło mi jak szalone bałam się ze on je słyszy ale nie panowałam nad tym.
Przy nim wszystko wydawało się inne takie niesamowite. Zwykłe błahe
rzeczy stawały się niesamowite .. bałam się spojrzeć w jego oczy ..
bałam się że kiedyś on zniknie już tak na zawsze .. już go nie zobaczę
.. nie będzie mnie kto miał uważać za idiotkę i ratować z opresji.
-To były najgorsze tygodnie mojego życia kiedy Cie nie było -szepnęłam
Nie chciałam nic wielkiego nie wymagałam nic od niego chciałam tylko by był przy mnie
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz