- nie płacz- mrukłem - wyzdrowieje
- zobacz jak on wygląda - odparła cichym głosem
Spojrzałem na psa po cyzm wyjąłem z kieszeni mała strzykawke z jakimś serum .
- miałem tego nie używać na nie magicnzych stworzeniach no ale cóż... - mrukłęm i wbiłem psowi igłe w udo po czym strzykłęm . Wyjałem i schowałem .
- co to było?-zpaytała
- zaraz zobaczysz - odparłem sucho
Po chwili rany psa zagoiły się a on wstał i był pełny sił .
- to ten sam co ten krem co ciebie posmarowałem - odparłęm
Rin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz