- Rin jetseś napita - mrukłem i chciałem ją zwalić z kolan , ale ona zawiesiła ręce na mojej szyi .
- nie nie jestem - odparła
- nie to zejdź z mych kolan - mrukłem
- nie - odparła
- czemu - zapytałem marszcząc brwi
- bo nabrałam odwagi by to powiedzieć
- niby co - podniosłęm brew.
Rin ?xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz