Pojechałem do miasta skąd pochodziłem.
Rin prosiła mnie o pamiętnik naszej babci.Nie wiem na co jej ale gdy
wszedłęm do starego mieszkania od razu uderzyły wspomnienia.
Babcia .. Ojciec i Matka gdy byłem jeszcze dzieckiem .. a Rin nie było na świecie
ta rodzinna atmosfera .. wszystko było pięknie .. kłopoty zaczęły się
potem gdy na świat przyszła moja młodsza siostra. Poszedłem do małego
pokoiku gdzie mieszkała babcia
na pułkach była sterta zakurzonych książek .. znalazłem pamiętnik
wrzuciłem go d plecaka wziąłem jeszcze inne książki które pewnie
zainteresuj Rin.
Zobaczyłem pudełko z karteczką "Tylko dla Rin"
Wziąłem je babcia zmarła kilka tygodni temu .. faworyzowała Rin.
Nawet znalazłem pudełko z napisem "Kaneki"
Po tym jak wyniosłem rzeczy .. wziąłem kasę i karty kredytowe .. po czym
pojechałem na miasto. Musiałem ściągnąć długi z ludzi . nie obyło się
.. jeden z nich zalegał juz długo wziąłem łańcuch oplotłem w koło pieści
i przywaliłem ku kilka razy krew pociekła a facet upał na ziemie
-Gdzie moja kasa ! -plunąłem mu w twarz
-Nie ma jestem spłukany
-Gdzie jest moja forsa-tylko trzask .. jęknął z bólu ze złamaną ręką
Nagle gliny .. wskoczyłem do auta i odjechałem ..
Dwa dni się kręciłem puki nie oddał mi kasy .. spokojnie wróciłem teraz
do mojego nowego mieszkania u Rin. Nie było jej w domu zostawiłem rzeczy
od babci dla niej w pokoju. Sam poszedłem do pokoju. Przespałem się,
obudził mnie Blant .. chciał na spacer. Wstałem ogarnąłem się i
poszedęłm z nim do pobliskiego lasu
Usiadłem na pow3lonym drzewie .. nagle zobaczyłem ze Bland warczy na kogoś
-Chodź tu ! -krzyknąłem
Pies zawrócił a ja dostrzegłem dziewczynę .. wyjąłem skręta i zapaliłem
Dziewczyna zaczęła iść w moim kierunku ..
<Lucy>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz