- Nie. A jeżeli ty chcesz to biegnij – mruknęłam chłodno przyśpieszając ale nie biegnąc
- Na co jesteś zła ?
- Nie jestem zła jestem wściekła, A zgadnij na kogo jestem wściekła – warknęłam
- Choć przebiegniemy się – mówi z uśmiechem na co prycham głośno.
- Wiesz że i tak mogę cię w każdej chwili pomoczyć – powiedziałam i po
chwili dostał moim ogonem w głowę mocząc ją całą. Uśmiechnęłam się z
siebie zadowolona i poszłam jeszcze szybciej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz