czwartek, 2 kwietnia 2015

Od Natalie cd Dylan

Gdy Dylan wyszedł popatrzyłam przez chwilę na pieniądze. Po czym wzięłam je do torby. Pokręciłam się trochę po mieście. Po czym poszłam w stronę łąki na, której pasła się Callao.
~Co z tobą? – spytała klacz
- W końcu mnie dopadła – powiedziałam do niej
~ Co Cię dopadło? –spytała klacz
- Miłość – powiedziałam – Nie odwzajemniona miłość
~Idź do niego i mu powiedz – powiedziała Callao
- To nie takie proste – powiedziałam na te słowa
~ Przecież możesz iść za nim pod postacią zwierzęcia
- Nie rozpozna mój zapach – powiedziałam – a poza tym w grupie do której należymy jest tylko 5 czarnych wilków. W tym 2 wadery.
~Czyli wilkołak? W takim razie zmień się w inne zwierzę. – Powiedziała klacz
- Jesteś genialna! – zawołałam zmieniając się w rysia
Do późnej nocy chodziłam mając Dylana w zasięgu wzroku, ale będąc za zasięgiem jego wzroku, ustawiona tak, by wiatr wiał w moją stronę. Miałam szczęście. Dylan mnie nie zauważył, ani nie wyczuł. Na noc zmieniłam się w puszczyka i usiadłam na drzewie:
http://plamkamazurka.blox.pl/resource/287700_IMG_1091.JPG
- Szkoda, że nie wiesz – szepnęłam do siebie.
Patrzałam na Dylana jeszcze przez chwilę. Po chwili odleciałam na dalsze drzewo i zasnęłam pod postacią człowieka. Z nadzieją na lepsze jutro.

<Dylan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz