czwartek, 2 kwietnia 2015

Od Rin Cd Dylan

Tego dnia miałam sporo czasu dla siebie udałam się na spacer do lasu jednak szłam gdzie mnie nogi poniosą.
Nagle zobaczyłam piękne rozłożyste drzewo.
Siedział na nim Dylan .. podeszłam i wspięłam się usiadłam
Na gałęzi po drugiej stronie .. i milczałam
Nie chciałam zadawać mu pytań dobrze było widzieć go całego i zdrowego.
-Cieszę się że nic Ci nie jest ..
Skinął głową ale nic nie odpowiedział
Milczałam nagle coś zaszeleściło w oddali

(?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz