sobota, 11 kwietnia 2015

Od Rin Cd Dylan'a

Usmiechnęłam się tylko po czym poszłam jeszcze na chwilę.
Powoli wszytko cichło .. kiedy wszytko dobiegło końca .. Kaneki również zawiózł mnie do domu.
Zdjęłam te obcasy byłam tak zmęczona .. przebrałam się tylko w koszule nocną i padłam na łózko.
Obudziłam się około godziny 13 następnego dnia. Wstałam ziewnęłam i poszłam do łazienki.
Wzięłam prysznic zmyłam makijaż umyślam włosy po czym je zakręciłam lokówką.
Założyłam bluzkę na ramiączka z wilkiem i krótkie dzinsowe spodenki stopki i trampki przed kostkę.
Poszłam do Kuchni Kaneki jadł obiad .. usiadłam na przeciwko niego
-Dzieki za prezent ..
-Nie ma za co ..
Nałożyłam sobie trochę ciepłego rosołu .. Ichigo leżał pod stołem a Blant biegał po podwórku.
-Masz jakieś plany ?
-Tak .... chce zoabczyc co potrafi Ekskalibur
-Co ?
-Dostałam go od Dylana ..
-Aha ..
Skończyłam zupę pozmywałam po czym zagwizdałam
-Chodź Ichigo
Poszliśmy na podwórku na pastwisku był tak to on .. przeskoczyłam ogrodzenie i podeszłam do niego.
Pogłaskałam po czym wsiadłam na niego  na pastwisko .. poklepałam po szui i przytuliłam.
Delikatnie traciłam jego bok .. i koń ruszył był spokojny .. otworzyłam furtkę i zamknęłam po czym zeskoczyłam wyczyściłam Ogiera po czym zaplotłam warkocze ... wyczyściłam kopyta po czym wziąłem kawałek sznura założyłam koniowi halter















Wsiadłam zagorzałam kowbojski kapelusz po czym ruszyłam na przejażdżkę.
Koń się świetnie prowadził nie sprawiał kłopotów.  .. znalazłam prosta drogę w lesie i ruszyłam galopem










Był jak marzenie mknął wszytko przemijało po chwili przeskoczyliśmy powalone drzewo
Z Ogromnym zapasem .. Dylan miał racje prawdziwy skoczek ..
Po chwili zwolniłam by koń odpoczął .. szedł spokojnie .. niedaleko było jezioro
weszłam więc wraz z koniem ..
-Widze ze się dogadujecie ?
Usmiechnęłam się szeroko na widok Dylana
-Ekskalibur jest świetny ..
-Tak czułem ze się zgracie ..
-Serio dlaczego ?

<Dylan>










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz