Przez dłuzszy okrez czasu nie miałem ochoty z nimi się widzieć . Zamknąłem sie w swojej tajemnej jaskini i trenowałem. Nie byłem pewny już co się ze mną dzieje . Co noc wmieniałem sie w demona i próbowałem sie wydostać lecz jaskinia mi nie pozwalała wyjść .Była tak zaprojektowana że tylko ja wiedziałem jak wyjść. Gdy zawsze drapałem skały w jaksini. N anastepny dzień nie było po nich śladu . Wkońcu po 3 tygodniach wyszedłem i poszedłem na turniej boksu . Miałem zamiar wygrać go.... chociaż tam sie wyluzuje i odstresuje . Jak zawsze na ringu byłem chamski , wredny i bezlitosny .
Rin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz