Wskoczyłem na gałąź i usiadłem . Moje nogi zwisały swobodnie . Nagle usłyszałem że ktoś idzie . NIe spodziewałem się tego że przyjdzie tu Rin .
- Dylan - odparła podchodząc
Ja odwróciłem wzrok nie chciałem gadać... i wyjaśniać czemu tak długo mnie nie widziała co ja na spowiedzi ?
Rin ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz