czwartek, 2 kwietnia 2015

Od Dylan'a cd Rin

Naszczęście uniknąłęm strzału. A Dan razem z Rin i ekipą odjechali . Podeszłem do leżacego i wykrwawiajacego sie Kanekiego . Wzieołem go na plecy i zaniosłęm do siebie do domu. Wziołęm maści i posmarowałem mu rane. Ona od razu sie zagoił . Ale facet był dalej nie przytomny .
- ajaj - mrukłem
Podeszłem do szafli wyjołem strzykawke z surowica .Wstrzykłem ją .
- trudno musze jej użyć... - mrukłem
Moje oczy momentalnie stały sie czerwone a skóra zaczeła przez chwile błyszczeć. Wyszełme na dwór i przemieniłem sie w wilka normalnego .  Zaczałem węszyć i zacząłęm biec lasem i szpiegując samochód w ktrórym była Rin i tamci.  Rin patrzyła przez okno, lecz tylko ona zauwarzyła mnei jak biegne przez las  dorównując samochodowi .
Gdy skrecili w leśną polane chwilke odsapnałem po czym dalej biegłem. Zauwarzyłęm zę jadą do starej fabryki . Gdy weszli juz ja wskoczyłęm na dach i wszedłem na belkę i słuchałem co oni tam gadaja. Nie miałem zamiaru jak narazie nic robic
Rin ? Mów co gadaja xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz