Gdy zauwarzyłam jakiegoś faceta stojącego nad martwym zwierzeciem pomyślałam .
Jakis psychopata. Ale gdy podszedł i chciał mnei zachipnotyzować dałam mu w pysk .
- ał - mruknął
- śmiesz mnie chipnotyzować ty bezczelny wampirku - kopnełam go w klejnoty - jak jeszcze raz spróbujesz mnie zachipnotyzować to ci je wyrwe ! - krzyknełam i zarzucajac włosami odeszłam .
Alan ? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz