Odwróciła sie . Usiadłem koło niej .
- Tobias - odparłem
- Lara - powedziała
- co się stało ? -zapytałem
- zostawiłam torebkę w biurowcu... - odparła
- tą - pokazałem na jej torebkę w ręce
- skad ją masz ! - krzykneła i zabrała ja
- heh byłem tam w sprawach służbowych i tak sie okazało ze zauwarzyłem jak ją zostawiasz wiec chciałem ci ja oddać - odparłem
- dzieki - powiedziała
- wiesz co nie lubie moknąć moz emasz ochotę na jakąś kawe co ?- zapytałem
Lara?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz