Pobparu dniach gdy nie widzialem Isabel nigdzie zmartwilem sie troche a co ja opowiadam ! Poszedlem pod jej dom i zapukalem. Otworzyla na szczescie.
-przejdziemy sie poza terenami ?-zapytalem sucho
-nie wiem....-odparla
Widzialem jeszcze strach w jej oczach.
-choc nic ci nie grozi
Isabel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz