-Jeśli będziesz cierpliwym nauczycielem to okey ..
-Ja niecierpliwy no co ty jak mnie podepczesz to ci stopy zmiażdżę ... -uśmiechnął się łobuzersko .. Ja popatrzyłam z politowaniem na swoje stopy ..
-Jeszcze chce je mieć ale no okey zawsze to jakaś motywacja .. aby nie stracić stóp-zaśmiałam się ..
Zagwizdałam Ichigo i Brutus może nie dogadywali się tak jak my,ale się oba psy w miarę znosiły
-W takim razie zapraszam w moje skromne progi .. -powiedziałam
Ruszyliśmy szedł obok mnie psy biegały w koło po kilku minutach wyszliśmy z lasu i od
razu widać było moje ranczo
-To jest twój Dom ?
-Nie to jest stajnia moj dom jest z drugiej strony .. po chwili zagwizdałam
Poszliśmy dalej
-Te Konie to twoje ?
-Tak jest ich tu dobre siedemdziesiąt wskazałam na stadko
-Wow od kiedy jeździsz ?
-W sumie to kilka lat nie długo ..
Po chwili przeszliśmy przez podwórko i doszliśmy do mojego domu
Weszlismy do sirotka psy zostały na tarasie .. wzięłam miskę Rikiego i nalałam do niej wody po czym wystawiłam im ..
-ładnie tu masz ..
-Szczerze to mieszkam tu od 2 dni
-Serio ?
-Tak mieszkałam w małym mieszkanku w bloku .. i wynajmowałam boks u kuzynki mój menago mi to załatwił
-Serio ..
-Talk ..
-Ostro ..
-Się wie .. za dwa tygodnie mam kolejne wody .. no dobra pozwól że się tyko nieco ogarnę i zaraz mnie pouczysz .. a kawa herbata napój ?
-Napój
Nalałam mu do szklanki Coli po czym poszłam do pokoju złożyłam bluzkę na ramiączka leginsy i trampki spięłam włosy w koński ogon po czym zeszłam do Dylana ..
-Chodź
Pokazałam mu moją małą sale treningowa do tańca
-Ty masz tu wszystko chyba .. ?
-Tak w sumie to w garażu nawet jest worek i rękawice bokserskie mimo ze nie trenuje
Nie wiem poprzedni właściciel zostawił wiec jak coś możesz sobie trenować u mnie.
A Jak bys szukał pracy to przyda się kilku stajennych .. dobra rozgadałam się to co zaczynamy .. ?
<Dylan>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz